Kolejna odsłona lawendowej niaciarki

Cześć!

 Tym razem już obiecuję – to ostatnia niciarka na najbliższy czas. Ostatnio koleżanki zamówiły aż trzy takie skrzynki, każda z wzorem lawendy.

 

 

Całość została rozkręcona, następnie pomalowana bejcą wodną oraz wielokrotnie lakierowana.

Przy transferowaniu należy być niezwykle ostrożnym ponieważ w każdej chwili można zedrzeć grafikę. Jeśli jednak coś takiego się zdarzy to nie załamujcie się! Wystarczy kilka farbek, paleta, pędzelek i można zabierać się za domalowywanie tła. Boki cieniowałam bitumem.

 Skrzynkę ozdobiłam błękitnymi wstążkami oraz pięknym dekorem Eko-Deco.