Własność Julki

Jakiś czas temu spacerując między półkami pewnego supermarketu w poszukiwaniu tak przyziemnych produktów jak masło, ser czy papier toaletowy znalazłam tą uroczą toaletkę 🙂
Nie byłabym sobą gdybym jej nie wzięła… Nie miałam na nią kompletnie pomysłu ale  „przecież się przyda!”. W ten sam dzień zdjęcie wrzuciłam na swoją fejsbukową stronę i szybciutko odezwała się Ada, która postanowiła sprezentować ją swojej chrześnicy, która ubóstwia koty. Szybko wzięłam się do roboty, z której powstał taki cukiereczek:)